Skalica i Piechówka z Kiczni

 

Dzisiaj zapraszamy na krótki spacer, na którym zdobędziemy dwa kolejne szczyty z katalogu 102 Wysp. Wyjdziemy na Skalicę i Piechówkę. Są to szczyty leżące na jednym z dwóch południowo-wschodnich grzbietów Modyni. Wycieczkę zaczniemy na parkingu przy kościele w miejscowości Kicznia. Parking jest duży, darmowy i pusty, ale pewnie tylko w godzinach kiedy nie ma mszy (współrzędne GPS: 49.5904533N, 20.4300764E).


 Mapa proponowała nam ścieżkę, która miała zacząć się na końcu drogi, którą widać na powyższym zdjęciu, ale po przyjrzeniu się z bliższa nie mogliśmy jej dostrzec. Poszliśmy więc inną, która zaczynała się po drugiej stronie kościoła. Przechodzimy albo przez teren kościoła...


Albo drogą dookoła, następnie przez niewielki mostek i skręcamy w prawo w ścieżkę bezpośrednio za nim (zdjęcie google.maps).
Wspomnianą wyżej ścieżką, która biegnie równolegle do drogi, idziemy około 100m i po dojściu do jedynego domu jaki tu spotkamy skręcamy w lewo. W tym miejscu zaczniemy się wspinać. Na początku idziemy ścieżką przez łąki. Zanim schowamy się w lesie spoglądamy na drugi, dużo większy od naszego, południowo-wschodni grzbiet Modyni, na którym znajdują się Jasieńczyk, Klończyk czy Spleźnia. 
 Po pokonaniu pierwszych 20m przewyższenia zaczynają się coraz gęstsze zarośla, a po kolejnych 100m drogi wejdziemy do lasu. Tutaj teren zaczyna się coraz mocniej wznosić.



Przez las będziemy szli 400m i pokonamy 60m przewyższenia. Po tym odcinku dojdziemy do żółtego szlaku Modyń - Szafranówka. Tam robimy ostry skręt w prawo i kolejne 0,5km przejdziemy sobie po prawie płaskim terenie najpierw ubitą drogą kamienistą, a potem betonową, która prowadzi do niewielkiego osiedla.
 

Po 500m podążania za szlakiem opuszczamy go i skręcamy w lewo. Stąd mamy 400m i 30m przewyższenia do pierwszego szczytu. Przechodzimy obok ostatniego domu drogą przez łąkę, wchodzimy do lasu i za chwilę jesteśmy na miejscu.

 

Teraz wracamy do miejsca gdzie po raz pierwszy doszliśmy do żółtego szlaku. Tutaj na "skrzyżowaniu" pójdziemy prosto za drogą, a po 300m zejdziemy w lewo w ścieżkę pomiędzy drzewa. Po kolejnych 100m dochodzimy do drugiego dzisiaj szczytu.


Przed nami chyba najtrudniejszy odcinek do przejścia. Nie będziemy się wracać tylko pójdziemy dalej ścieżką przechodzącą przez szczyt. Czeka nas bardzo strome zejście. Jeżeli ktoś woli pod takie stromizny wchodzić niż schodzić to musi zamienić kolejność zdobywania szczytów podczas tej wędrówki. 



Po pokonaniu stromego zejścia dochodzimy do znanej nam już ścieżki, którą wychodziliśmy na górę. Ścieżką tą wracamy na parking pod kościołem. Po dojściu do samochodu zegarki wskazywały nam odległość 4,1km - taką samą jak pokazuje mapa. Przewyższenie wyszło nam o 20m wyższe od tego na mapie - 227m. Trasę pokonaliśmy w 1godz i 10min, mapa daje wam na to nieco ponad 1,5godz.




Za nami krótka wycieczka, dzięki której dorzucamy dwa kolejne szczyty. Aktualny wynik:

102 wyspy - 81/102
Korona Beskidu Wyspowego - 40/40

Zapraszamy na kolejne posty!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ogorzała i Ostra z Łostówki

Lackowa - pętla z Izb przez Bieliczną

Jaworz, Sałasz i Babia Góra (ta Wyspowa)