Ogorzała i Ostra z Łostówki

Tydzień po naszym drugim wypadzie do Mszany Dolnej wybraliśmy się kawałek dalej. Między Mszaną Dolną a Górną znajduje się miejscowość Łostówka i to stamtąd będziemy ruszać zdobywać dwa kolejne wyspowe szczyty. Samochód zostawiamy na poboczu za mostem nad potokiem o tej samej nazwie co miejscowość. Dokładnie przy zielonym szlaku. Współrzędne GPS (49.6631839N, 20.1036722E).
 
 
Z tego miejsca ruszamy w górę za zielonym szlakiem asfaltową drogą pomiędzy domami. Po około 500m kończą się zabudowania i kończy się również asfalt a droga robi się bardziej stroma.
 
 
Po minięciu ostatnich domów wchodzimy na polną drogę, która ciągnie się pomiędzy łąkami i pastwiskami. Z każdym krokiem jesteśmy coraz wyżej a za naszymi plecami ukazują się coraz ładniejsze widoki. Blisko nas po prawej widać stoki Wsołowej a w oddali wyrastają nad horyzont Luboń Wielki oraz Szczebel.
Taką polną drogą idziemy około 1,5km. Po naszej prawej stronie rozciąga się ogromne pastwisko, na którym wypasa się niezliczona ilość krów. Niektóre z nich, wyposażone w dzwonki uwieszone na szyjach, tworzą iście alpejski klimat.


Po 2 kilometrach od startu dojdziemy do łąki z charakterystyczną amboną myśliwską, z której roztacza się fantastyczny widok. Oprócz Lubonia Wielkiego i Szczebla zza Wsołowej wyłonił się jeszcze Lubogoszcz a na lewo od nich Adamczykowa, Potaczkowa i dalej wyższe szczyty Gorców.


W momencie jak dojdziemy do tej łąki to zejdziemy ze szlaku i kawałek pójdziemy polną ścieżką. Po pierwsze skrócimy sobie trochę drogę a po drugie zmniejszymy podejście o 15m w pionie. Niestety nie da się tak wytyczyć drogi na mapie, gdyż szlak ze ścieżką nie mają połączenia dlatego też wrzucam niżej zrzut z mapy, żeby każdy wiedział o który odcinek nam chodzi.


Ścieżka najpierw prowadzi przez łąkę a następnie zamienia się w kamienistą drogę przez zarośla i kończy niewielkim podejściem.


Po dojściu do zielonego szlaku idziemy nim dosłownie 100m i znowu go opuszczamy odbijając w lewo. Dzięki temu nie będziemy się musieli później cofać, bo nasz pierwszy szczyt leży poza szlakiem. Teraz przed nami 800m wędrówki leśną drogą poza szlakiem, na których  pokonamy 100m przewyższenia. Docieramy do szczytu Ogorzały. Jest na nim niewiele miejsca, stoi tabliczka, wyspowa ławeczka i dookoła sporo zarośli, które zasłaniają widoki na Ćwilin czy Mogielicę.


Schodzimy ze szczytu i idziemy na kolejny, który jest oddalony dosłownie o rzut beretem bo jedynie o około 800m. A do tego położony jest o 15m niżej więc schodzimy sporo z góry, żeby na końcu wspiąć się na niewielkie wzniesienie. Ostatnie 200m idziemy znowu po zielonym szlaku.


Po chwili zdobywamy drugi dzisiejszy cel - Ostrą. Niektórzy mówią, że nazwa szczytu wzięła się stąd, że prowadzi na niego ostre podejście. My poszliśmy na łatwiznę i doszliśmy do niego od drugiej strony - praktycznie bezwysiłkowo. Szczyt w przeciwieństwie do Ogorzały jest dużo rozleglejszy. Znajdują się na nim, oprócz tabliczki, wyspowa ławka, stół do biesiadowania, krzyż i dużo miejsca do podziwiania okolicznych widoków, które niestety też są przysłonięte zaroślami jak na szczycie obok.
Drogę powrotną całą pokonamy zielonym szlakiem. Do samochodu mamy 4,2km. Po drodze natkniemy się na "Zajazd u Gazdy". Ciężko powiedzieć co to i czyje to. Jest on oznaczony tabliczką Teren Prywatny. Niby jest na nim monitoring, jest Polska flaga, miejsce na ognisko z rusztem, stoły, ławki i sprzęty do grillowania. Czy można z tego skorzystać? Nie mamy pojęcia.


Po zapoznaniu się z Zajazdem wracamy do auta. Większość drogi prowadzi przez las. Na ostatnie 2km wychodzimy na znane nam już ścieżki i zanim dojdziemy do końca napawamy się jeszcze widokami.


Gdy docieramy do celu nasze zegarki wskazują 8,9km i 396m przewyższenia. Pokonanie trasy zajęło nam 2 godziny i 45 minut. Według mapy trasa ma liczyć 8,7km i 387m przewyższenia (przypominam, że my zrobiliśmy sobie mały skrót). Czas przejścia szacuje na 3 godziny i 20 minut.



Kolejne dwie wyspy wpadają zarówno do "102 wysp" jak i do Korony Beskidu Wyspowego. Stan na dziś:

102 wyspy - 54/102
Korona Beskidu Wyspowego - 28/40

Zapraszamy na kolejne opisy!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lackowa - pętla z Izb przez Bieliczną

Jaworz, Sałasz i Babia Góra (ta Wyspowa)