Kuklacz z Siekierczyny

 


Do zdobycia wszystkich szczytów zaliczanych do Korony Beskidu Wyspowego brakuje nam już tylko trzech. Dlatego, mimo zimna i niezbyt przyjemnej pogody, wybieramy się na krótki spacer do Siekierczyny skąd będziemy wchodzić na Kuklacz. Samochód zostawiamy na sporym przystanku autobusowym (współrzędne GPS: 49.6726511N, 20.4482947E), przez który przebiega zielony szlak prowadzący na nasz szczyt (zdjęcie google maps).
Z przystanku kierujemy się na południe trzymając się zielonych szlakówek. Pierwsze 300m będziemy szli lekko z górki aż do miejsca, w którym przepływa rzeczka Słomka. Następnie, po przejściu przez most, teren zacznie się delikatnie wspinać. Poruszamy się cały czas drogą asfaltową obok zabudowań. Po przejściu kilometra dochodzimy do skrzyżowania gdzie za starym drewnianym domkiem (?) skręcimy w prawo.
Po następnych 100m szlak skręca w lewo. Teren zacznie się mocniej wznosić. Po minięciu ostatnich domów kończy się asfalt i zaczyna polna droga. Przed nami jest wzgórze porośnięte lasem, które jest naszym dzisiejszym celem. Po zejściu z asfaltu zostaje nam 500m do szczytu i 100m przewyższenia. Można się więc zmęczyć. Zanim jednak zaczniemy atak szczytowy ;), po dojściu do granicy lasu warto się obrócić. Przed nami widok na całe pasmo Łososińskie, od Dzielca przez Sarczyn, Sałasz aż na Jaworzu i Wielkiej Górze kończąc (zdjęcie główne). Przy okazji widzimy też drogę, którą przed chwilą pokonaliśmy.


Teraz już tylko pozostaje nam przejść najbardziej stromy odcinek przez las i po kilku minutach zameldujemy się na szczycie. A dokładnie to pod tabliczką szczytową bo szczyt tak na prawdę jest kilkaset metrów dalej. Co ciekawe tabliczka podaje nam wysokość Kuklacza 774m (w listopadzie 2024), a tak na prawdę wynosi ona 702m. Podobno ma zostać wymieniona na prawidłową.



Ponieważ szczyt nie oferuje żadnych atrakcji to nie zatrzymujemy się tam na dłużej. Wracamy do auta tą samą drogą. Cała wędrówka, tak na zegarku jak i według mapy, mierzyła 3,5km i 170m przewyższenia. My pokonaliśmy ją w 50 minut a według mapy powinniście ją przejść w czasie o 30 minut dłuższym. 



Dorzucamy jeden, ale jakże cenny szczyt. Do KBW brakuje nam już tylko dwóch i zdobędziemy je na następnej wycieczce. A tak wygląda komplet zdobyczy:

102 wyspy - 71/102
Korona Beskidu Wyspowego - 38/40

Opis ataku na Koronę Beskidu Wyspowego już niedługo!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ogorzała i Ostra z Łostówki

Lackowa - pętla z Izb przez Bieliczną

Jaworz, Sałasz i Babia Góra (ta Wyspowa)